Wiecie co? opisałam się jak głupia, zdjęć nadodawałam i mnie wywaliło.....................
Ostatnio miałam bardzo zajęte ręce

, frywolitkowanie wciąga.
Najpierw machnęłam dwie bransoletki, które pojechały do Niemiec dla dziewczynek z wymiany szkolnej.


Taką sama bransoletkę zrobiłam dla kuzynki, ale chciała jeszcze kolczyki. Ledwo sobie odebrała, przyszło zamówienie na dwa komplety bransoletek z kolczykami, już dotarły do adresatki, napisała, że cudne

co mnie bardzo cieszy




A w międzyczasie na drugiej igle motałam duże zamówienie, które aż mi było szkoda oddać, bo efekt przerósł moje oczekiwania. Najpierw ubrałam ręce


a potem szyję. Z rozpędu machnęłam jeszcze kolczyki od siebie.


Teraz czas już chyba aby zabrać się za choinkowe bombki - tym razem na szydełku, jakoś bardziej podobają mi się ażurowe - aczkolwiek może podejmę próbę zrobienia ażurku frywolitką? Na razie robię takie - wiem, wiem, nie ta galeria
